Zepsuty grzejnik



Zimowy wieczór, zapowiada się mile spędzony czas z mężem w domowym zaciszu. Przygotowuję romantyczną kolację, gdy nagle poczułam chłód, dotykam grzejnik, jest zimny.


Zepsuty grzejnik

Co robić? Kubuś zaraz wraca, a w domu zimno. Problem jest duży bo żaden instalator o tej porze nie przyjedzie. Sprawdzam jeszcze raz, grzejnik dalej zimny. Katastrofa! O kolacji już nawet nie myślę bo przed oczami mam zimny grzejnik. Sprawdzam w internecie może ktoś pracuje do późna w końcu w nocy też może się zepsuć. Nic nie znajduje. Drzwi w domu się otwierają, wchodzi Kuba. Już po mojej minie zobaczył, że coś jest nie tak. Nie czuje jeszcze chłodu. Trudno, mówię mu, że grzejnik się zepsuł. Pocieszył mnie i zaczął sprawdzać całą instalację. Po chwili woła mnie do piwnicy gdzie stoi piec. Pokazuje palcem na rysunek, i okazuje się, że żaden grzejnik w całym domu nie był włączony. Zaczęłam sama z siebie się śmiać. Przez tą sytuację kolacja nie gotowa, ale trudno, ciszę się, że grzejnik działa i znowu zaczyna się robić w domku ciepło.

Ocena: 0/10 (Ilość głosów: 10)



Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.